parallax background

Jak wybrać kurs online dla wirtualnej asystentki i nie żałować?

jak podpiąć google analitycs zdjęcie
Jak podpiąć Google Analytics pod stronę WWW?
7 sierpnia 2019
jak tworzyć grafikę na bloga
Wirtualna asystentko, porzuć Canvę! Jest jeszcze wiele do odkrycia!
14 października 2019

Zaczynając pracę czy działając już jako wirtualna asystentka, zapewne zauważyłaś, że jest to branża, która wymaga od Ciebie m.in. ciągłego rozwoju (o tym, dlaczego warto się uczyć, pisałyśmy tutaj).  Bardzo dobrym sposobem podniesienia kwalifikacji bez wychodzenia z domu są kursy online. Jak wybrać ten, który będzie dla Ciebie najkorzystniejszy? Przyjrzyjmy się kilku podpowiedziom, które pomogą Ci wybrać odpowiedni kurs online i podnieść Twój poziom asystenckiego wsparcia. 

Upewnij się, że kurs online to Twoje must have

Nie ma co ukrywać – konkurencja nie śpi. Co nóż, jak grzyby po deszczu, pojawiają się nowe marki oferujące usługi asystenckie. Jeżeli właśnie odkryłaś, że najwyższy czas podnieść kwalifikacje, uspokój emocje i na chłodno zastanów się nad motywacją i zasobami, którymi dysponujesz. 

  1. Czas – jest to wartość, którą jako pierwszą powinnaś wziąć pod uwagę. Powiedzmy, że jesteś doskonałą wirtualną asystentką od spraw administracyjnych. Kolejka chętnych, żebyś prowadziła dla nich wirtualną recepcję, nie maleje, a na branżowych grupach koleżanki polecają Cię do zadań niemożliwych excela. Pracy masz po uszy, chcesz jednak więcej. Dochodzisz do wniosku, że zostaniesz teraz specjalistą od WordPressa, oczywiście nadal robiąc to, co do tej pory. Nie ma opcji – skądś ten czas będziesz musiała wycisnąć. Albo ucierpi Twoje życie prywatne, albo będziesz musiała brać mniej zleceń. Pamiętaj, że doba ma tylko 24h, dlatego przeanalizuj, gdzie znajdziesz chwilę na naukę i koniecznie wpisz ją do kalendarza.
  2. Specjalizacja – zastanów się jaka jest Twoja specjalizacja. Jeżeli głównie ogarniasz social media, zapewne szkolenia z Instagrama pomogą Ci świadczyć usługi asystenckie na jeszcze wyższym poziomie. Ale już rzucanie się na kurs z CSS, nie mając pojęcia o WordPressie, może okazać się lekką przesadą.
  3. Pieniądze – jeśli coś ma wartość, to kosztuje, a przeznaczanie pieniędzy na rozwój, niejako jest wpisane w zawód wirtualnej asystentki. Tutaj korpo nie wysyła na szkolenia. Dlatego sama musisz o siebie zadbać. Nie żałuj środków na kurs online, który pomoże Ci rozwinąć skrzydła, ale też nie wydawaj na taki, którego nie przerobisz. 
  4. Doświadczenie – sięgnij do doświadczenia. Jeśli do tej pory częściej kupujesz niż pracujesz z kursami online, uczciwie zastanów się, czy na pewno warto wydać pieniądze i poświęcić czas, żeby tylko dotrwać do lekcji nr 2.   

Poznaj swojego mentora i formę kursu

Platforma kursowa typu Udemy czy raczej kurs prowadzony przez ulubioną markę np. Brandassist? Zapewne ile osób, tyle opinii, dlatego zanim podejmiesz decyzję, zastanów się na tym, co jest dobre dla Ciebie. W jaki sposób lepiej przyswajasz wiedzę: czytając e-booka, czy przeglądając filmy instruktażowe? Czy potrzebujesz dodatkowego wsparcia, a zatem czy twórca kursu przewidział możliwość kontaktu np. poprzez zamkniętą grupę na Facebooku?

Znając swoje formalne preferencje i tematykę, precyzyjniej dobierzesz właściwy kurs online dla wirtualnej asystentki. Masz to? Dopiero teraz możesz ruszać na poszukiwanie właściwego nauczyciela, oczywiście jeśli do tej pory go jeszcze nie znalazłaś.

Od czego zacząć? Zrób mały research. Zacznij pytać znajomych z branży, zadaj pytanie z prośbą o polecenie na zaufanych grupach na Facebooku, zobacz kogo w danej dziedzinie polecają inne, Twoje ulubione marki. Po przeanalizowaniu oferty rozpocznij obserwację mentora: jego kanałów w social mediach, strony WWW, bloga, udziałów w konferencjach, eventach branżowych. W ten sposób zorientujesz się, czy rzeczywiście jest specjalistą w swojej dziedzinie, a także poznasz jego  sposób wypowiedzi i zachowanie.

Może się zastanawiasz, co do jakości kursu ma osobowość tutora? Odpowiedź jest prosta, pewne cechy charakteru nam odpowiadają, inne nie. Będzie Ci łatwiej zrealizować  (czasem niełatwy) kurs, kiedy osoba po drugiej stronie będzie mówiła tzw. “twoim językiem”, a jej zachowanie będzie Cię motywowało do pracy.   

Wyprzedaż? Rabat? Taka okazja się nie powtórzy! 

Z kupowaniem kursów online jest trochę jak z kupowaniem ubrań. Jeśli czekasz z zniecierpliwiona na sezonowe wyprzedaże sukienek czy butów, możesz stać się łatwym łupem i dla kursowych okazji. A takich nie brakuje: święta, black friday, urodziny marki, powrót do szkoły, właściwie każda okazja jest dobra, żeby załapać się na rabat.

Jak zapobiec naturalnym skłonnościom do wyprzedażowych okazji? Wiem, że zabrzmi to strasznie, ale jeśli właśnie nie polowałaś na daną okazję – nie kupuj od razu – prześpij się z tym. Co prawda jutro zniżka może być nieco mniejsza albo nie będzie konsultacji indywidualnej w pakiecie, ale w ten sposób na chłodno podejdziesz do tematu. 

No i co z tym kursem?

Zastanawiając się, jak wybrać kurs online dla wirtualnej asystentki, starałam się pokazać kilka pomocnych w tym wyborze aspektów, które mnie samej już nieraz uratowały portfel i oszczędziły frustracji. Jestem ciekawa, jaki jest Twój sposób na wybieranie kursów dla wirtualnej asysty?

Jeśli interesują Cię kursy online dla wirtualnej asystentki, zajrzyj do naszego sklepu. Znajdziesz tam całą paletę kursów przeznaczonych dla wirtualnych asystentek. Może wybierzesz coś dla siebie?

Monika Dudziak

Wirtualna Asystentka BrandAssist