parallax background

Czy Twoja marka “chodzi” w podartych spodniach? O wizerunku graficznym marki.

Wirtualna Asystentka Deep Work koncentracji
Deep Work. Jak Wirtualna Asystentka pomaga w koncentracji?
10 listopada 2020
work &life balance
W jaki sposób wirtualna asystentka pomoże osiągnąć Ci work & life balance?
10 stycznia 2021

Zdarzyło Ci się, że ktoś lub coś zrobiło na Tobie niezbyt pozytywne pierwsze wrażenie?
Mówi się, że pierwsze wrażenie jest istotne, ponieważ trudno jest je później zmienić. Dotyczy ono niemalże wszystkiego, również tego, w jaki sposób odbieramy marki i w jaki sposób nasza marka jest odbierana przez innych.

Na ten odbiór ma wpływ między innymi wygląd graficzny marki: jej kolorystyka, logo, typografia, obrazy, zdjęcia, faktury, tekstury.

Marka – jak nas widzą

Powstało wiele książek i publikacji na temat kolorów oraz tego, w jaki sposób one oddziałują na odbiorców. A oddziałują pod względem emocjonalnym, psychicznym, a nawet fizycznym. Przy pierwszym spojrzeniu nasze oko zwraca uwagę najpierw na kolor. A kolor przekazuje nam już jakąś informację na temat marki. Czy marka jest np. żywiołowa, energiczna, radosna, a może poważna, stonowana i konkretna? 

Czyli już sam kolor wysyła pewien komunikat “w świat” – do odbiorców na temat marki. Dotyczy to również pozostałych elementów graficznych – typografii (tak, rodzaj fontu również swoją formą, stylem może nieść pewien komunikat), wzorów, zdjęć itd.

W takim razie – jeżeli te wszystkie kolory, “czcionki” (tak naprawdę to fonty), wzory, motywy coś odbiorcom mówią – czy ich dobór powinien być przypadkowy? Odpowiedź nasuwa się sama – nie powinien. Bo wyobraź sobie, że marka, której wartościami są przyjazne nastawienie do natury, spokój i użyteczność, pokazuje grafiki w social mediach w ostrych, gryzących się kolorach, a każde niemal słowo jest napisane innym fontem – widzimy, że graficznie mijamy się z tym, czym marka jest w rzeczywistości. Pierwsze i kolejne wrażenie nie będzie dobre.

Marka – odbiór

Co zatem zrobić, aby nasza marka była dobrze i właściwie odbierana przez innych i przyciągała nasze grupy docelowe?

Pierwsze co to… trzeba najpierw zastanowić się i określić charakter marki. Jaka ona ma być, w jaki sposób ma być postrzegana, do jakich osób jest skierowana, jaki problem rozwiązuje, jakie ma wzbudzać emocje. A przede wszystkim – czym wyróżnia się od innych, podobnych na rynku? 

Druga rzecz – gdy już wiemy jaki nasza marka ma charakter – dobieramy odpowiednią kolorystykę, typografię, zdjęcia, wzory itd. Tworzymy wizualną komunikację naszej marki ze światem zewnętrznym. Tworzymy graficzny alfabet. Inaczej mówiąc – “garderobę” marki 🙂 

Trzeci krok – spójność wizualna. Jeżeli mamy we właściwy sposób dobraną “garderobę”, to najzwyczajniej w świecie konsekwentnie “ubieramy” markę w to, co mamy w szafie. Ważna jest powtarzalność. Gdyby Superman za każdym razem zmieniał kolor swojego stroju podczas ratowania świata, mógłby być mylony z innym superbohaterem. Jego strój stał się znakiem rozpoznawczym, dlatego, że za każdym razem go zakładał na akcję. Podobnie jest z wizerunkiem graficznym marki – konsekwentnie pokazywany na zewnątrz, po pewnym czasie stanie się znakiem rozpoznawczym (logo, kolor, styl).

Spójność marki

Jeżeli marka nie ma przemyślanej “garderoby” i wszystko, co dzieje się pod względem wizualnym na stronie internetowej, materiałach drukowanych i social mediach nie jest spójne to:

  • nie wygląda profesjonalnie,
  • trudniej jest markę zapamiętać i skojarzyć,
  • może być trudność w zdobyciu klientów, takich, jakich chcemy. Przekaz wizualny nie przyciąga odpowiednich grup docelowych i nie jest dla nich atrakcyjny,
  • jej przekaz może być nieczytelny i niezrozumiały dla odbiorców. A to może oznaczać, że nie sprzedaje albo utrudnia zakup (np. na stronie internetowej),
  • nie budzi zaufania, bo wszystko wydaje się przypadkowe,

Dzięki spójności wizualnej marki oraz odpowiednio dobranym kolorom, typografii i pozostałym elementom:

  • marka staje się bardziej atrakcyjna w oczach klientów, przyciąga wzrok, a co za tym idzie – wzbudza zainteresowanie,
  • wyróżnia się na tle innych, konkurencyjnych. Ponieważ charakter marki, a także to, czym ona wyróżnia się od innych, zostały dobrze przedstawione, 
  • wzbudza większe zaufanie, bo na pierwszy rzut oka widać, że wszystko jest przemyślane i do siebie pasuje,
  • trafia do odpowiednich osób i grup docelowych – jej przekaz jest jasny, czytelny i zrozumiały, ułatwia sprzedaż,
  • wygląda bardziej profesjonalnie.

Co jeszcze daje nam określenie “alfabetu” graficznego marki, skompletowanie “garderoby”? Oprócz tego, że wszystkie projekty będą spójne, pomaga również we współpracy np. z grafikami, wirtualnymi asystentkami, agencjami. Ponieważ otrzymują zbiorczy dokument z informacjami o kolorach, o zastosowanych fontach, motywie graficznym i ogólnie o stylu marki (tzw. moodboard). Dzięki temu oszczędzasz czas na tłumaczeniu i wyjaśnianiu wizualnej idei marki. A z drugiej strony – masz pewność, że nic nie zostanie zamienione, czy pomylone.

Jakby nie było, przekaz wizualny marki ma znaczenie. Jeśli działasz już parę lat na rynku, a Twoja marka nie ma jeszcze uporządkowanej warstwy wizualnej, wspomnianej wcześniej “garderoby”, to może najwyższy czas tym się zająć i zadbać o to? Przeanalizować i zrewidować co zmieniło się w firmie pod względem np. wartości, strategii, celów?

Jak uporządkować “szafę” Twojej marki? 

W BrandAssist mamy również zespół grafików – projektantów, który nie tylko stworzy dla Ciebie pojedyncze materiały graficzne do druku i na social media, ale również “ubierze” Twoją markę w odpowiednie kolory, typografię, wzory, motywy graficzne. A we współpracy z Wirtualnymi Asystentkami – specjalistkami od marketingu – możesz zyskać jeszcze więcej. Razem możemy stworzyć dla Ciebie  plan marketingowo-sprzedażowy. Klienci, którzy skorzystali z takiego planu mówią, że są zadowoleni z całego procesu współpracy. Ale przede wszystkim też z efektów takich jak ujednolicenie identyfikacji wizualnej i stworzenie kwartalnego planu publikacji. 

Nie pozwól, by Twoja marka “chodziła” w podartych spodniach i mówiła bełkotem. W ten sposób nie przyciągnie i nie dogada się z tymi, na których Tobie najbardziej zależy.


Natalia Winiarz

Graficzka BrandAssist